Rozwój komunikacji międzyludzkiej

Mowa rozwijała się od pradziejów, od niezwykle prostych form, do współczesnej internetowej sieci, a nawet do zapisywania i poruszania przedmiotów przy pomocy umysłu, to wszystko oczywiście dzięki specjalnym programom komputerowym. Jakie były kroki milowe tej stopniowej ewolucji w procesie komunikacyjnym. W tym artykule przedstawimy na niniejszy temat kilka faktów.
Początek, czyli…słowo

A bardziej precyzyjnie mówiąc mowa, która bez cienia wątpliwości zaczęła się kształtować 200 000 lat przed nastaniem naszej ery. Ludzie zaczęli rozprzestrzeniać informację poprzez pogrupowane wokalne symbole. Dzięki takim zdolnościom możliwy był w ogóle początek rozwoju cywilizacji. Krok po kroku krok po kroku ku takiej, w której sami bierzemy udział. A przecież dzisiejszy dzień to dopiero początek dla jutra.
Mowa ma szereg swoich niedoskonałości, a więc dużo lepiej jest słowo zapisać
Pismo oczywiście miało swe początki w symbolach na jaskiniowych ścianach i rozwijało się w sposób podobny jak sam proces komunikacji, aby dopiero na koniec czyli około 2000 lat p.n.e ewoluować do obecnej postaci, a zatem pisma w formie fonetycznego alfabetu.
Nie od razu też Internet zbudowano
A więc trzeba się było w jakiś sposób porozumieć na odległość. Telefon to też w miarę nowoczesny wynalazek, więc najpierw były bębny i ogniska, które pozwalały na przesyłanie informacji kodem na duże odległości. Tym sposobem ludzkość dała początek kodom oraz dźwiękowym sygnałom. W 1790 roku powstał semafor, za którego wynalazców uchodzą bracia Chappe. Potem nadeszła era, w której zapanował telegraf i właśnie telefon. Aż w końcu przeszliśmy do ery komputerów i Internetu. Ale czy wiecie, że pierwszy komputer powstał już w 1897 roku? Był oczywiście wręcz gigantyczny i w niczym nawet nie przypominał dzisiejszego komputera stacjonarnego.
Podobnie jest z samym Internetem, który w sumie jest dla nas bardzo młodym wynalazkiem, tymczasem sama idea i pierwsze rozwiązania związane z Internetem powstały na potrzeby wojska już w 1969 roku.

Przed nami teraz pora na kolejną rewolucję, której będziemy faktycznie mogli dotknąć na własną rękę. Coraz dokładniejsze syntezatory mowy, poruszanie różnych przedmiotów za pomocą myśli i pisanie komputerowe na dokładnie tej samej zasadzie. To wszystko w naprawdę bardzo dużej mierze czyni prostszą codzienność osobom z ograniczoną sprawnością.